sobota, 16 września 2017

"Dowiedź wartości własnego istnienia" - wywiad z Meghan Quinn autorką powieści "Drogie życie"

http://www.authormeghanquinn.com/

"Drogie życie" to cztery połączone ze sobą historie. Cztery życia: Hollyn, Jace, Daisy i Carter. Ta książka to emocjonalny rollercoaster. Pamiętasz, jakie uczucia towarzyszyły ci podczas pisania tej powieści?
 
To była trudna do napisania dla mnie książka, ponieważ jest w niej wiele osobistych akcentów. Każda ze stworzonych przeze mnie postaci zawiera element mnie samej. Ich myśli, uczucia, to co przeszli - wyrzuciłam to z siebie. Doświadczyłam pewnych niepowodzeń i użyłam tych emocji podczas pisania. Był czas, kiedy musiałam przestać pisać ponieważ dławiły mnie łzy. Koniec końców było warto. Ta książka jest wyjątkowa, dostałam wiele wiadomości od czytelników, że im pomogła, uratowała ich... Było warto.

Drogie życie to program, którego celem jest pomoc zagubionym emocjonalnie osobom. Jak wpadłaś na ten pomysł? Doświadczyłaś czego podobnego w realnym życiu?
 
W życiu niestety nie spotkałam się z niczym podobnym. Kiedy pisałam "Drogie życie" skupiałam się na własnych porażkach i myślałam o programie, który pomógłby mi przez to wszystko przejść. Zajęło to trochę czasu i wiele edycji tekstu, ale sądzę, że zredukowałam to do czegoś konkretnego, tak aby ludzie mogli to śledzić, jeśli zechcą. Jeżeli cokolwiek z tego, pomaga wydobyć skrywane i zakopane uczucia to warto. Trzeba je wypuścić, albo zjedzą cię żywcem.
 
"Dowieść wartości własnego istnienia. To wasze nowe motto. Co dziś zrobicie, by tego dokonać? Co zrobicie jutro, by wasze życie miało dla świata sens?" To sztandarowy cytat z "Drogiego życia". Najważniejszy?
 
Powiedziałabym, że ten wskazany oraz "Bądź miła. Bądź odważna. Czyń dobro. Nie trać siebie. I dowiedź wartości własnego istnienia. Ogólnie mówiąc, nie pozwól nikomu, by zatrzymywał cię przed pójściem naprzód i życiem każdego dnia, tak jak chcesz. Mój dziadek zwykł pytać mojego taty podczas poobiednich rozmów, co zrobił tego dnia, by udowodnić swojej istnienie. Mój dziadek, chciał mieć pewność, że mój tata "żyje" swoim życiem, a nie marnuje czas nic nie robiąc. Nawet jeżeli była to mała rzecz, jak: otworzenie drzwi dla kogoś. Mój dziadek chciał mieć pewność, że mój tata codziennie dowodzi swojej egzystencji. Mój tata zadał mi to samo pytanie i teraz ja żyję zgodnie z tą frazą.
 
Masz jakiś ulubiony fragment w książce, którym mogłabyś się z nami podzielić?
 
Mam. To była jedna z najtrudniejszych scen do napisania. Pisałam ją przez łzy, ale to było bardzo oczyszczające. Nie chcę zbyt wiele zdradzać, ale to jedna z pierwszych scen. Jace jest w szpitalu z córką i wchodzą dwie kobiety (kto czytał ten wie). Ta scena była prosto z mojego życia, była moimi zmaganiami. Cieszę się, że mogłam o tym napisać.
 
To Twoja pierwsza książka w Polsce. Czego mogą oczekiwać czytelnicy?
 
Jestem bardzo podekscytowana mogąc dzielić się moją książką z czytelnikami w Polsce. Ode mnie zawsze można oczekiwać serca, humoru i ciepła. Będą smutne sceny, ale też bardzo zabawne. I mnóstwo ciepła! Jestem dziewczyną, która ceni miłość, dlatego staram się ją przekazać w każdej mojej książce. Mam nadzieję, że Wam się spodoba!
 
Zaprojektowałaś większość okładek swoich książek. Co myślisz o polskim projekcie?
 
O mój Boże! Padłam, gdy zobaczyłam okładkę. Jest wspaniała! Wydawca wykonał świetną robotę, podoba mi się nawet bardziej, niż moja oryginalna!
 
Z Meghan Quinn rozmawiała Justyna Chaber
TOP