niedziela, 20 sierpnia 2017

ONA CZYTA i poleca wciąż wakacyjnie!

 
ONA CZYTAła w ostatnim miesiącu naprawdę sporo i wyłowiła dla Was same perełki. Ciekawa jestem, która z wymienionych pozycji Was zainteresowała, a może już je czytałyście? Wpadajcie na Facebooka, tam zawsze gorące dyskusje ;)
 


W myśl cytatu Janusza Korczaka "Ilekroć, odłożywszy książkę, snuć zaczniesz nić własnych myśli, tylekroć książka cel zamierzony osiąga." polecam Wam powieść "Żony jednego męża" Anny Fryczkowskiej, która autentycznie zmieniła coś we mnie. Poruszyła lawinę myśli... Nigdy nie postrzegałam siebie, jako osoby, która szybko ocenia innych, szufladkuje, szasta opiniami. Jeszcze przed poznaniem tej historii, zrobiłam to po cichu. No bo jak? Dwie kobiety, jeden mąż, dwoje dzieci, a to wszystko pod jednym dachem. Za przyzwoleniem? Nie wierzę. Nie rozumiem. I właśnie książka Anny Fryczkowskiej pomogła mi wiele rzeczy uzmysłowić. Pokazała dom, w którym jest miłość, szacunek, wsparcie i każda osoba ma przypisaną rolę. Nie jest to powieść czarno biała. Autorce udało się bardzo realnie oddać emocje, dylematy, pragnienia bohaterów oraz realia życia. Myślę, że to jedna z lepszych powieści społecznych, jakie czytałam. Mimo pozorów nie ma w tej książce wydumanych sytuacji, jest życie.
 


Bardzo pozytywne zaskoczenie, ponieważ podchodziłam do niej, jak do typowej kobiecej obyczajówki. Zakładałam, że będzie miło, romantycznie i z małymi dramatami. "Nigdy nie zapomnę" Kerry Lonsdale to powieść o bardzo ciekawej i wciągającej fabule, która wymyka się schematom. Czytałam i wciąż zadawałam sobie kolejne pytania. Autorce udało się mnie totalnie zaskoczyć. Choć jest to powieść obyczajowa to czyta się jak najlepszy thriller. Jest zaginięcie, śmierć, tajemnicze postacie, ale i miłość przeplatana z marzeniami. Główna bohaterka pochowała męża w dniu, w którym planowali ślub. Nie do końca szczere relacje w rodzinie zaginionego utrudniają zamknięcie sprawy i pójście krok dalej. Jednak nigdy nie mów nigdy, życie to karuzela niespodzianek. Powieść Wam się spodoba. Jestem o tym przekonana.


W swojej najnowszej powieści Katarzyna Misiołek porusza temat toksycznej przyjaźni. Na tle grzechów młodości, wspomnień z dzieciństwa nakreślony jest wyraźny problem uzależnienia emocjonalnego od drugiej osoby. Katarzyna Misiołek nie zawodzi, choć tym razem zachwycają dialogi, a nie sama złożoność fabuły. W powieści nie znajdziemy zaskoczenia, za to powinna wzbudzić duże zaangażowanie. Katarzyna Misiołek w swojej powieści porusza także motyw zaufania. Autorka znana jest z tego, że potrafi bardzo dobrze oddać stopień zażyłości bohaterów, ich relacje, emocje i dzięki dialogom także nadać im realny kształt. Czytając miałam wrażenie autentycznego przełożenia zasłyszanych rozmów. Nie ma w tym sztucznej kreacji literackiej. Brawo. Na plus przemawia także kreacja bohaterów. Każda z postaci posiada szereg pozytywnych i negatywnych cech. Nie ma tu osób czarnych czy białych. Także relacje opisane w powieści są bardzo "życiowe". Partner, który czasami się wkurza, córka która odstawia numery. Samo życie.




Jest wow. Książka idealnie wpasowała się w mój gust. "Prezent" Louise Jensen to trzymający w napięciu thriller z mocnym akcentem psychologicznym. Młoda kobieta po przeszczepie odczuwa silną potrzebę kontaktu z rodziną dawcy. Zarówno przepisy prawne, jak i psychologowie to odradzają jednak szereg wydarzeń potęguje tę potrzebę. Wierzycie w pamięć komórkową? Zakorzenione wspomnienia dawcy przeszczepu wydają się abstrakcją, a jednak... Lubię mroczne historie i ta taka jest. Niepokojąca. Przeszywająca. Wątek wiodący uzupełniony jest tajemnicą rodzinną, która intryguje w równym stopniu. W tej historii jest coś oryginalnego wciągającego. Słowa "Uważaj, o co prosisz, bo możesz to otrzymać… Nigdy nie pozwolę ci odejść…" wciąż do mnie wracają...
 


Najbardziej kontrowersyjna książka z zestawienia. Fani Remigiusza Mroza jeszcze nigdy nie byli tak podzieleni. Powiedzmy wprost. Nie jest to Chyłka, ani Forst. Nie sposób oprzeć się pokusie porównywania, tylko czy na tym ma bazować opinia? Uwielbiam motyw nawiedzenia w literaturze i kinie. Autorowi w "Czarnej Madonnie" udało się stworzyć wyjątkowy niepokojący klimat utrzymujący się niemal przez całą książkę. Nie jest to horror, ale kurczę, podczas lektury czułam ścisk w brzuchu. Chylę czoła za research, którego podjął się Remigiusz Mróz. Przygotowanie do pisania okazało się kluczem do mojej oceny. Merytorycznie książka wypada na 5+, klimat pierwszorzędny, jednak przy unikatowości historii stawiam znak zapytania. Dla mnie bardzo dobra pozycja.

 


O pełną biblioteczkę ONA CZYTA dba księgarnia Nieprzeczytane. Koniecznie do nich zajrzycie :)

https://go.buybox.click/linkclick_1573_134?&url=https%3A%2F%2Fwww.nieprzeczytane.pl%2F

TOP