sobota, 18 marca 2017

ONA CZYTA i poleca w marcu!


Kolejny odcinek cyklu ONA CZYTA i poleca przekładałam w nieskończoność. Powód? Trafiałam na kiepskie w całokształcie bądź irytujące w detalach pozycje. Teraz się zastanawiam, czy naprawdę były tak słabe, czy po prostu odzywa się we mnie zołza ;) Jednak udało się! Mam pięć tytułów, które śmiało mogę polecić. W komentarzach zostawcie mi swoje hity i kity ostatniego miesiąca!



Zaczynamy od gorącego romansu Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Boys from Hell to książka "do połknięcia" w jeden wieczór. Siadasz, czytasz, zatracasz się w historii i nie możesz spać, bo myślisz o głównym bohaterze. Gdy się budzisz, wciąż o nim myślisz... Autorka osadziła fabułę w małym miasteczku w Teksasie. Zabieg trafiony w punkt, w naszych realiach historia mogłaby wypaść sztucznie. A tak, przystojny harleyowiec i właściciel pubu, Jax poznaje uroczą, acz wycofaną córkę miejscowego polityka. Historia nie jest szczególnie zaskakująca, ale autorka główny szkielet fabuły uzupełniła genialnymi postaciami, sytuacjami, opisami (gorącymi!), a do tego między wierszami przemyciła największą wartość, jaką jest rodzina. To też powieść o marzeniach, pragnieniach i odwadze. A że czyta się z wypiekami na twarzy, cóż - to jej urok!


Kim Holden przez czytelników kojarzona jest z literaturą młodzieżową. Książkami, które łamią serca na tysiąc kawałków, by później je posklejać. O wiele więcej jest inna. To powieść, która uczy czuć i dostrzegać o wiele więcej. Autorka nie ślizga się po powierzchni, wchodzi w nią, roztrząsa, dochodzi zawsze o krok dalej, niż się tego spodziewamy. Historia zaskakuje, jedną z głównych bohaterek jest szalenie irytująca, destrukcyjna i cóż... podła postać, która dla własnych celów rani ludzi. Też dzieci. Miranda to suka, a miłość jest dziwna. I kiedy już wydaje się, że wszystkie elementy układanki do siebie pasują, Kim Holden każde sięgnąć głębiej, zobaczyć o wiele więcej, poczuć i rozumieć. Wyjść poza własne wartości. Czy Miranda odbierze Seamusowi dzieci? O wiele więcej Kim Holden też książka o trudach niepełnosprawności fizycznej i psychicznej. Jednak motywem przewodnim jest miłość. Dziwna i zarazem piękna miłość. Też ta najczystsza, wobec dzieci. 



 Miłośnikom lżejszych tematycznie lektur polecam (bardzo!) powieści humorystyczne Asi Szarańskiej. Właśnie ukazał się trzeci tom z serii Kalina w malinach i muszę powiedzieć, że najlepszy! W Szarańskiej odnalazłam siostrę dopasowaną do mnie humorem w stu procentach. Mam wrażenie, że spodoba się każdemu ;) Główna bohaterka otrzymała dar. Wyjątkową umiejętność pakowania się w kłopoty. Żeby nie było, to inteligentna kobieta (jak sądzę), zaradna (czasami) i z dobrym sercem (zawsze), tylko jakoś mężowie jej sprzed ołtarza uciekają. Tym razem jednak Kalina tak łatwo się nie podda. Postanawia niedoszłego przed ołtarz zaciągnąć, choćby miała go wyrwać z rąk gangsterów!  Brzmi nieprawdopodobnie, ale wierzcie mi, autorka doskonale balansuje między absurdem czy przerysowaniem, a sytuacyjnym humorem i sympatią względem bohaterów. Nic dwa razy się nie zdarzy to powieść, której nie można odmówić uroku i genialnego poczucia humoru. Dobra wiadomość jest taka, że autorka podpisała umowę na koleje tytuły! Czekam z niecierpliwością.


Biografia czy powieść biograficzna? Obie. Choć mam świadomość, że powieści inspirowane życiem sławnych ludzi mogą w detalach odbiegać od realiów to, mimo wszystko, uwielbiam je. Beletryzowane biografie dają nam jakiś pogląd i bardzo często motywują do sięgnięcia po wiarygodniejsze źródła. Po lekturze Pani Einstein sięgnęłam po listy Alberta Einsteina i Milevy Miric, Żałuję, że Marie Benedict nie wplotła ich w treść omawianej powieści. Kim była żona Einsteina? Jak duży wkład włożyła w teorię względności? A może była po prostu żoną swojego męża? W tę ostatnią teorię już chyba nikt nie wierzy. Pani Einstein to próba przekazania wielkiej miłość opartej na języku nauki i wspólnej pasji, jaka połączyła parę naukowców. Autorka w dość dobity sposób ukazuje też cienie małżeństwa Einsteinów, samego Alberta zrzuca z piedestału. To geniusz, który nie miał pojęcia o ludzkim sercu.


W zestawieniu nie może zabraknąć mrocznej strony literatury. Polecam Wam thriller Już mnie nie oszukasz Harlana Cobena. Czy Cobena trzeba jeszcze reklamować? Autor z każdą kolejną książką zyskuje moje uznanie. Genialnie prowadzone tempo akcji. Oficer wojskowy Maya Stern w krótkim odstępie czasu traci siostrę, zmaga się z traumatycznymi przeżyciami z misji wojennej, a koniec końców jest świadkiem śmierci męża. Słowem, śmierć idzie za nią krok w krok. O tym wszystkim dowiadujemy się na pierwszych stronach, kiedy Maya postanawia poprowadzić prywatne śledztwo. Pewne fakty nie dają jej spokoju, mimo że w domu czeka na nią córeczka... Ta książka to mieszanka napięcia, akcji, niedomówień i pomówień. Największym jej atutem jest fakt, że po skończeniu, ma się ochotę o niej podyskutować! Jeżeli macie ochotę "zapolować" na prawdę, to zdecydowanie dobry wybór.  

 
Polecam Wam najlepszą księgarnię ever, która dostarcza mi tych wszystkich emocji!

https://www.nieprzeczytane.pl/

TOP